29 maja 2017 Imieniny: Teodozji i Magdaleny
Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia, daj nam znać Masz dla nas informacje?
Nasz konsultant chętnie doradzi
tel. 75 64 64 500 email: bok@jelenia.pl
Rozpocznij czat

Informacja

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej

„Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”.
Zamknij

Polecamy

dodaj ogłoszenie

Ogłoszenia


Imprezy dziś

Ostatnie fotoreportaże

Historia i zabytki

Zapraszamy do zapoznania się z krótkim rysem historcznym Jeleniej Góry. 

Wkróce publikację przewodników z lektorem.

Od niepamiętnych czasów ziemię Jeleniej Góry zamieszkiwały ludy słowiańskie, ale tak naprawdę wszystko zaczęło się od Bolesława Krzywoustego. Opowiadają, że książę postrzelił jelenia, a potem tak się za nim zapędził, że go cała drużyna musiała szukać. A tak naprawdę to jeleń udawał rannego żeby książę się na dłużej zatrzymał i zobaczył jak jest tu pięknie. Tak też się stało i najpierw zamek warowny w 1108 roku wystawił, żeby drogi do Pragi strzegł,
a potem jego potomkowie Piastowie Śląscy, przychylni byli osadnikom co chcieli tu zamieszkać. Wkrótce też na przygrodziu powstała nieduża osada, która nie wiedzieć kiedy stała się miastem. Ludzie żyli
z tego, co im dawała ziemia, lasy i rzeka, ale z czasem zaczęli zajmować się też wyrobem słodu, sukna i żelaza na sprzedaż ; coraz większe znaczenie mieli kupcy, bo tędy przepływały towary między Królestwem Polskim a Czechami i Niemcami. Władcy, książęta Świdnicko - jaworscy, łaskawym okiem spoglądali na bogacenie się mieszkańców. To wówczas powstał stojący do dziś Kościół pw. Św. Erazma i Pankracego (Oczywiście wyglądał wtedy skromniej), oraz znakomite mury obronne, których reszty z basztami można zobaczyć do dzisiaj.

 

Obraz miasta i jego najstarsza zabudowa

Najstarszym i centralnym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego w średniowiecznym mieście był kościół parafialny, którego powstanie wyprzedzało często lokację samego miasta. Kronikarskie tradycje mówią o istnieniu kościoła parafialnego w Jeleniej Górze już w XII w., wiążąc go z czasami Bolesława Krzywoustego. Pierwszą murowaną świątynie miał wznieść, rzekomo jeszcze przed 1286 r., Bernard, książę Lwówka. W czasie pożaru miasta w 1303 r. Kościół spłonął nowy , pod wezwaniem męczenników Św. Erazma i Pankracego, wzniesiony został w roku następnym za sprawą Henryka I. Księcia jaworskiego.
Centralnym ośrodkiem życia gospodarczego był ratusz miejski, jedna z dominujących zwykle
w obrazie miasta budowli świeckich. Budowla taka, jako siedziba władz miejskich, rady i ławy, musiała istnieć w Jeleniej Górze już w XIV w., choć brak o niej wszelkich wzmianek w źródłach pisanych tego okresu. Wznoszony często w centrum miasta ratusz nierzadko padał ofiarą pożaru i odbudowywano go wielokrotnie. Pierwsze konkretne dane o istnieniu ratusza jeleniogórskiego pochodzą dopiero z pierwszej połowy XIV w.
Zabudowa miasta na przełomie XIII i XIV musiała być jeszcze bardzo uboga. Domy mieszkalne stawiano wyłącznie z drewna. Tylko budowle sakralne i obronne wznoszone były z kamienia. Ale charakterystycznym i malowniczym motywem obrazu miasta był stojący na nadbobrzańskim wzgórzu zamek obronny, którego najświetniejszy okres przypada na czternaste stulecie- czasy panowanie Bolków świdnicko - jaworskich. Już w pierwszej połowie XV w. Miasto otaczał pełny pierścień murów obronnych, których dalsza rozbudowa przypadła dopiero na lata wojen husyckich.

Niewiele się zmieniło, kiedy miasto jako wiano Piastówny Anny znalazło się we władaniu króla Czech i cesarza niemieckiego Karola IV Luksemburga. Zamiast książęcym, stało się teraz miastem królewskim. Władcy nadal byli przychylni mieszczanom a ci dobrze gospodarowali.
W końcu XV w. Jelenia Góra znacznie wyszła poza mury obronne, posiadała nawet kilka okolicznych wsi. Złe czasy nadeszły podczas protestancko - katolickiej wojny 30 - letniej ( 1618-1648). Mieszkańcy Jeleniej Góry byli w większości protestantami, austriaccy Habsburgowie zaś, którym teraz podlegali - katolikami. Ale obie strony łupiły ich jednakowo. W 1640 roku szwedzcy protestanci - odchodząc po skutecznej obronie przed katolikami , zniszczyli bramy miejskie
i większe budynki, aby nie mogły posłużyć ich wrogom. Przemarsze wojsk, kontrybucje, wielokrotne zdobywanie miasta, pożary i zarazy spowodowały, że to kwitnące miasto po wojnie było ruiną. Z 6 tysięcy mieszkańców przed wojną, pozostała tylko garstka, w tym zaledwie 33 mężczyzn.

Klęski elementarne

Osobne, ciemniejsze karty dziejów miasta i jego społeczności zapisały klęski żywiołowe, zarówno wywołane przez naturę, jak i działalność ludzką.

W 1303 roku wielki pożar strawił skromną jeszcze wtedy zabudowę młodego miasta wraz
z kościołem parafialnym. Długotrwała słota, zaistniała po tym pożarze spowodowała głód
i drożyznę, a w końcu epidemię, która pochłonęła wiele ofiar wśród nielicznej jeszcze wtedy ludności. Kroniki wspominają o komecie widocznej w 1315 roku na niebie przez czternaście dni, a z tym zjawiskiem niebieskim wiązano najcięższe klęski, które nastąpiły : suszę, powódz,głód i wreszcie zarazę. Według zapisków kronikarskich panujący wtedy głód doprowadził do kanibalizmu i spożywania ciał zmarłych. W tymże roku susza utrzymywała się przez 30 tygodni . Zapiska z XIV w. Podaje, ze w 1363 roku w niedzielę poprzedzającą Zielone Świątki szalała nad miastem śnieżyca, a silna wichura wyrywała drzewa z korzeniami. 
W 1540 roku trwająca przez szereg tygodni susza letnia była tak wielka, ze nawet jelenie
w poszukiwaniu wody podchodziły do miasta. 2 lata później wielki nalot szarańczy zniszczył doszczętnie pola zbożowe i ogrody warzywne. W niektórych miejscach warstwa szarańczy pokryła ziemię na 15 cm. Pozostała część szarańczy jeszcze następnym roku dokonała dzieła zniszczenia, zżerając zboże, kapustę i trawę.
Powtarzające się często klęski elementarne o różnej skali rozmiarów i następstw zakłócały poważnie życie gospodarcze , ale ludność ofiarnie i szybko zwalczała ich następstwa. Dotkliwe skutki powtarzających się klęsk przyćmiły jednak wydarzenia tragicznych lat zbliżającej się wojny trzydziestoletniej.


Miasto w okresie wojny trzydziestoletniej. Pod znakiem głodu, ognia i zarazy.

W okresie wojny trzydziestoletniej Jelenia Góra przeżywała swój najtrudniejszy
w dziejach okres. Najtragiczniejszy był rok 1634. Nie było budynku, który by w całości ocalał. Wszystkie wierze kościoła, ratusza 
i bram miejskich uległy spaleniu, a dzwony spaliły się w ogniu. Ocalały jedynie wnętrza kościoła parafialnego. Spłonął ratusz 
i wszystkie obiekty komunalne oraz prywatne.
Odbudowa spalonego i zrujnowanego miasta nie została rychło podjęta. Pozbawione było wszelkiej pomocy z zewnątrz. W 1739 roku w czasie szalejącej wichury zawaliła się wieża ratusza i część budynku, zrezygnowano z dalszego remontu. Nowy ratusz został wzniesiony już w drugiej połowie XVIII w. Odbudowa domów mieszkalnych odbywała się bardzo powoli.

 

Odbudowa trwała dziesiątki lat . Jelenia Góra pozostała miastem kupców i tkaczy. Czasy wciąż niespokojne, i choć miasto bezpośrednio nie zaznało działań wojny między Austrią a Prusami, to przejście Śląska pod berło króla Prus w 1741 roku okupiło licznymi kontrybucjami. 
Mieszkanie jakoś to wytrzymali i Jelenia Góra znowu zaczęła się bogacić.
Przejście Jeleniej Góry pod panowanie pruskie stwarzało nowe warunki, przede wszystkim jej rozwoju gospodarczego, zwłaszcza handlu zagranicznego płótnem lnianym, a więc podstawowej działalności decydującej w tym okresie o ogólnej pozycji miasta.
Mieszkanie jakoś to wytrzymali i Jelenia Góra znowu zaczęła się bogacić.

Zmiana herbu miejskiego i fałszerstwo dyplomu herbowego

W okresie wojny trzydziestoletniej i panującego chaosu wewnętrznego dokonano samowolnej zmiany miejskiego herbu Jeleniej Góry oraz sporządzony został fałszywy dyplom herbowy. Zatwierdzone przez Ferdynanda II wszystkie dotychczasowe przywileje wolnego i nie kontrolowanego wyboru rady Miejskiej z 1502 r., a wreszcie nadany miastu 30 IX 1630 r. Przywilej na wolny handel płótnem woalowym ożywiły i spotęgowały ambicje jeleniogórskiego kupiectwa. Jednym z przywilejów tych ambicji była zmiana herbu miejskiego, dokonana zapewne jeszcze przed rokiem 1629 . Ambicją wpływowej części mieszczaństwa było posiadanie godła na wzór rodowego herbu szlacheckiego. Rada Miejska, dysponując poważnym majątkiem ziemskim w postaci kilku wsi, realizując swoje ambicje kazała wprowadzić dotychczasowego jelenia na dwubarwną i dwupolową tarczę herbową oraz udostojnić ją u góry hełmem, klejnotem herbowym i labrami na wzór herbu rodowego. Zalegalizowanie dokonanej samowolnie zmiany herbu nastąpiło później w postaci sfałszowanego i antydatowego, rzekomo 1599 r., dyplomu herbowego cesarza Rudolfa, który zatwierdzał już istniejący od dawna i używany herb miejski. Sporządzenie takiego falsyfikatu 
w okresie niepokojów wojennych nie stanowiło problemów. Sam dokument, pisany na pergaminie, został rzekomo znaleziony w czasie działań wojennych i oblężenia Jeleniej Góry w 1643 roku 
i aż do 1937 roku nie budził wątpliwości. Wprowadzony do urzędowania w tej postaci herb jeleniej Góry, oparty wprawdzie na fałszywej dokumentacji, uznany zosta bez zastrzeżeń przez władze pruskie. Przywrócono mu właściwa postać , ustaloną jeszcze w piastowskim okresie dziejów miasta, dopiero w 1961 roku.

Zabudowa miasta w tym okresie

Pod względem ogólnego rozplanowania i zabudowy przypominała Jelenia Góra niektóre miasta śląskie. Śródmieście oddzielały od przedmieści mury, fosa i wał. Straciły one już dawno swój charakter obronny. Przestrzeń między murami a fosą wydzierżawiało miasto osobom prywatnym. Znajdujące się w systemie murów trzy bramy , przez które można było wchodzić i wychodzić z miasta, służyły też do kontroli przybywających i upuszczających je.
Centralną budową miasta był niewątpliwie ratusz. Już w 1742 postanowiono usunąć gruzy starego ratusza i wybudować nowy. Budowę ukończono w 1747 r. Uroczyste poświęcenie ratusza odbyło się 25 X 1747 roku, jednak już w maju udostępniono piwnice ratusza jako gospodę. W 1750 roku kupiec Schmidt podarował miastu zegar ratuszowy, który uruchomiono 13 IX 1750 roku o godz. 12. a 16 tego miesiąca zaczęto oznajmiać trąbką z wieży ratusza pełne godziny. W sąsiedztwie ratusza znajdowały się ławy chlebowe, szewskie oraz jatki mięsne, na których sprzedawano tanie posiłki.
Domy w śródmieściu wznoszono przeważnie z kamienia. Wiele z nich posiadało tez kamiennie schody.
Rynek i ulice były wybrukowane. Bezpośrednio przy domach znajdowały się chodniki.

 

Większość domów w Jeleniej Górze nie miała w podwórzu zlewów na nieczystości, tak że wszystkie odpadki kuchenne wyrzucano do ścieku znajdującego się przed domem. Jeśli nie spływały one dobrze to wzrastało zanieczyszczenie miasta.
Zwarta zabudowa w odrębnie murów uniemożliwiała rozwój budownictwa na szeroką skalę. Ograniczało się ono głównie do wznoszenia budynków w miejsce burzonych domów. 
W odrębnie murów przeważało budownictwo murowane. Najbardziej okazale reprezentowały się domy w Rynku i jego najbliższej okolicy. Przeważnie posiadały one dwa lub trzy piętra, niekiedy i więcej, zakończone były zazwyczaj szczytami, a w Rynku miały podcienia , w których przekupnie sprzedawali swe towary.
Wybuchające często pożary zachęcały mieszczan do ubezpieczania swych budynków. W katastrze ubezpieczenia przeciwpożarowego w 17887 r. Figurowała kwota 423 000 tal., stanowiąca wartość ubezpieczenia budynków mieszkańców Jeleniej Góry. Jej poważna wysokość świadczy nie tylko o ogólnej wartości domów mieszkańców miasta, ale też i o ich poczuciu zagrożenia pożarowego.
Na przedmieściach znajdowało się wiele ogrodów warzywnych i owocowych , utrzymanych na wzór francuski.. Niektóre z nich wyróżniały się wielkością i dobrym utrzymaniem. 
Do najbardziej znanych ogrodów ozdobnych należał duży ogród przed bramą Długą. Znajdowały się w nim nie tylko fontanny, mały staw i łaźnia, ale też pawilon, w którym były m.in. cieplarnia oraz pomieszczenie z przyrządami fizycznymi i matematycznymi. W cieplarni hodowano krzewy kawowe, aloes czy drzewka ananasowe, które nie tylko kwitły, ale i owocowały. Ogrody były zewnętrznym wyrazem pozycji ekonomicznej bogatego kupiectwa jeleniogórskiego
w okresie dobrze prosperującego handlu płótnem. Otaczające miasto ogrody dostarczały mieszkańcom nie tylko znacznych ilości warzyw , owoców i kwiatów, ale tez wielu z nich umożliwiało spędzenie wolnego czasu poza murami miejskimi.

Domy budowano z kamienia i cegły,a nie jak dotąd 
z drewna; trzecia część dachów kryta była dachówką zamiast gnotem lub słomą; miasto otoczyły ozdobne ogrody z fontannami i cieplarniami. Urządzono tereny wypoczynkowe z miejscami widokowymi na góry, restauracjami i kręgielniami - to z tego okresu pochodzi Park na Wzgórzu Kościuszki. W mieście koncentrowały się liczne kapele i chóry, działało towarzystwo teatralne. Otwarto szkołę ewangelicką, miejscowo oficyna drukarska wydawała książki, inne sprowadzano do przykościelnej biblioteki, z Drezna, Berlina i Hamburga przychodziły gazety.

Dużym wydarzeniem w dziejach Jeleniej Góry był pobyt w mieście Johanna Wolfganga Goethego w 1790 roku ( odwiedził miasto dwukrotnie). 
Jelenią Górę odwiedzało wielu znakomitych gości, wielu z nich pozostawiło opisy miasta lub wzmianki 
o nim w listach, wspomnieniach, najczęściej pochlebne, gdyż Jelenia Góra robiła na przybyszach spore i korzystne wrażenie.

 

Swoją świetność w końcu XVIII w. Zawdzięczała Jelenia Góra produkcji tkanin, szczególnie cienkich woali, ale przede wszystkim handlowi międzynarodowemu. Na pewien czas położył temu kres Napoleon, chcąc rzucić na kolana Anglię, która była wtedy morską potęgo handlową, ale za to jeleniogórskie manufaktury zmieniły się wtedy w nowoczesne fabryki produkujące nowoczesne towary. Przybyło wiele nowych, dobrze wykształconych fachowców. Znowu był eksport i handel, a Jelenia Góra stała się ośrodkiem administracyjnym regionu. Jako niepotrzebne zburzono miejskie mury, w mieście zabłysły latarnie gazowe, wydawano własne czasopisma, założoną telegraf, a potem centralę telefoniczną, po mieście poruszano się dorożkami. Do Cieplic, Sobieszowa, Szklarskiej Poręby, Kowar i Świerzawy można było dojechać konnym omnibusem, dalej zaś dyliżansem pocztowym, od 1866 roku już kolejką do Lubania, w następnym roku do Wałbrzycha i Wrocławia. Przyjeżdżało coraz więcej turystów. Na sobotę i niedziele z Wrocławia i Berlina pociągi przywoziły tysiące ludzi, którzy z Jeleniej Góry ruszali w góry.
W 1897 roku oddano do użytku tramwaj gazowy z dworca kolejowego do Cieplic i Sobieszowa. Gaz jednak nie pachniał zbyt ładnie i powodował wybuchy, więc szybko zmieniono napęd na elektroniczny.


Początek wieku XX to otwarcie wspaniałego budynku teatru, który służy widzą do dziś, 
a w 1905 r. kina. Pierwsza wojna światowa doświadczyła mieszkańców Jeleniej Góry biedą, żywnością na kartki i ubytkiem mężczyzn. Po wojnie przyszedł kryzys światowy, potem "brutalna choroba" , czyli hitleryzm. Ale miasto stale się rozwijało. Oddano do użytku stadion sportowy, później basen kąpielowy, otwarto studium nauczycielskie, Jelenia Góra otrzymała stałe połączenie z Berlinem, Wrocławiem i Gliwicami. Z powodu ogólnego zubożenia turystyka nie była już taka żywiołowa, jednak miasto utrzymywało świetne połączenie 
z okolicznymi miejscowościami wypoczynkowymi. Stale rozwijał się przemysł - tuż przed wojną ruszył kombinat włókien sztucznych i celulozy.
Druga wojna światowa to brak fachowców i męskiej siły roboczej, który wyrównywano robotnikami przymusowymi z podbitych krajów, w dużej liczbie Polakami. Zbliżająca się klęska łączyła się z napływem ludności z terenów bliskich frontu.

Przenoszono tu całe zakłady o znaczeniu strategicznym. I nie tylko, bo ukrył się tu nawet zespół Państwowej Opery Berlińskiej. Nigdy wcześniej jeleniogórzanie nie mieli okazji zobaczyć tylu znakomitych spektakli.
Żołnierze Armii Czerwonej wkroczyli do miasta 8 maja 1945 roku. Wkrótce pełnomocnik Rządu PKWN z grupą operacyjną zaczął zabezpieczać majątek. Masowy napływ Polaków towarzyszył akcji wysiedleńczej Niemców, których do 1946 roku wyjechało z miasto 45 tys. Tutaj przybywali ludzie, którzy utracili podczas wojny swoje domy - głównie w centralnej Polsce, w dużej części też ci przeganiani z terenów zajętych przez ZSRR oraz powracający ze zsyłki na Sybir. 


Brak wspólnych korzeni, różnorodność obyczajów, obcość zastanej kultury, demoralizacja powojenna, rozdźwięk między socjalistyczną teorią a praktyką - wszystko to powodowało, że stabilizacja nie była łatwa. Polacy jednak opanowali szybko tutejszy przemysł, zaprowadzili własne instytucje życia publicznego. Nastąpił gwałtowny przyrost ludności, a za nim rozwój istniejących i nowych zakładów pracy. Od sierpnia 1945 roku działał już pierwszy na Dolnym Śląsku teatr polski.
Miasto wyróżniało się już w ostatnich latach 50 - tych tzw. Tezami Jeleniogórskimi, które m.in. zakładały poważny rozwój turystyki. W roku 1958 powstał do dziś wychodzący tygodnik "Nowiny Jeleniogórskie" . W latach 60 - tych rozpoczęto budowę osiedla mieszkaniowego Zabobrze, pod koniec otwarto filię Wyższej Szkoły Ekonomiczne z Wrocławia ( dziś Akademia Ekonomiczna), zaś w latach 70 - tych filię Politechniki Wrocławskiej i nie istniejącą już dziś filię AWF z Wrocławia.


W roku 1967 wymieniono tramwaje na autobusy, bo wydawało się, że wymagał tego zwiększający się ruch miejski. W roku 1975 Jelenia Góra stała się miastem wojewódzkim. Poszerzono jej obszar o Cieplice, Sobieszów i kilka okolicznych wsi. Niestety, te lata połączone były z równoczesnym niszczeniem środowiska naturalnego. Wspomniana wyżej Celwiskoza ( ale nie tylko ona) truła powietrze, wodę i glebę. Zmiana tego stanu rzeczy w centralnie kierowanej gospodarce wcale nie była łatwa. Dopiero ostatnie lata przywracają miastu możliwość gospodarzenia na swoim. Ograniczenie zatruwania środowiska przynosi szybkie efekty. Z dnia na dzień Jelenia Góra pięknieje i otwiera się na turystów.
Czasu trochę przeleciało, ludzie wciąż się zmieniają, ale wszyscy, ci miejscowi, i ci przejezdni, niezmiennie z zachwytem patrzą na wciąż młode wyniosłe Karkonosze, na obłe Góry Kaczawskie po drugiej strony kotliny Jeleniogórskiej i na urocze Góry Sokole od strony Wrocławia. Obecnie Jelenia Góra posiada status miasta na prawach powiatu, stanowiąc tzw. powiat grodzki. W ostatnich latach przyłączono do Jeleniej Góry Jagniątków, co spowodowało przesunięcie granic administracyjnych miasta do granicy z Czechami.


Ilość odsłon: 13685

Panoramy 360° po Karkonoszach

panorama
Daszyńskiego 5
panorama
Panorama
panorama
Jelenia mury
panorama
Drzymały 8

pokaż wszystkie »