24 sierpnia 2019 Imieniny: Jerzego i Bartłomieja
Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia, daj nam znać Masz dla nas informacje?
Nasz konsultant chętnie doradzi
tel. 75 64 64 500 email: bok@jelenia.pl
Rozpocznij czat

Informacja

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej

„Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”.
Zamknij
Jeleniogórzanin w ringu o mistrzostwo
Autor: red / org, 29/10/2013 13:54:34
Zgłoś problem

2 listopada w legendarnej, nowojorskiej hali Madison Square Garden na gali Gołowkin - Stevens zmierzy się jeleniogórzanin Łukasz Janik z byłym mistrzem świata Olą Afolabim o pas mistrza świata federacji IBO kat. junior ciężkiej (cruiser).


Wszystko wskazuje na to, że Łukasz Janik doczekał się pojedynku, dzięki któremu będzie mógł zaznaczyć swoją obecność na arenie międzynarodowej.

Pas federacji IBO w wadze junior ciężkiej (w ostatnich latach należący do Antonio Tarvera, Danny'ego Greena i... Tomasza Adamka) dla Łukasza Janika będzie przyjemnym dodatkiem do lokalizacji walki, klasowego rywala, dobrej obsady gali i transmitującej ją telewizji. Do pojedynku dojdzie w legendarnej Madison Square Garden, Ola Afolabi jest klasyfikowany przez magazyn "The Ring" na 5. miejscu w wadze cruiser, w Nowym Jorku będzie walczył król nokautu z kategorii średniej Giennadij Gołowkin, a imprezę pokaże HBO.

W starciu z zaprawionym w bojach o najwyższą stawkę 33-letnim Brytyjczykiem nigeryjskiego pochodzenia (m. in. trzy walki z Marco Huckiem o tytuł WBO) rzadko testowany przez klasowych rywali Janik będzie skazywany na pożarcie. Ambicji mu jednak nie brakuje.

- Muszę być genialnie przygotowany wytrzymałościowo i siłowo. Mam zamiar zajechać go tempem, ruchliwością, częstotliwością zadawania ciosów. I oczywiście nie podpalać się, aby nie nadziać się na kontrę. Afolabi teoretycznie jest trudny do trafienia, ale w pewnych momentach opuszcza ręce. Wtedy będę chciał go złapać. Jeśli przegram, to tylko i wyłącznie po zaciętej walce. Będę gryzł liny, a po ostatnim gongu mogą mnie nawet znosić z ringu.
- Zasuwam na maksa, wydaję pieniądze na przygotowania, odcinam się od wszystkiego, przełożyłem nawet obronę pracy magisterskiej. Szlag by mnie trafił, gdyby do walki nie doszło - zapowiedział Łukasz Janik. 

Ola Afolabi zaznaczył jednak, że jego uraz pojedynkowi nie zagraża.

Emisją na Polskę gwarantuje stacja Polsat Sport.Walkę można obejrzeć w nocy z soboty na niedzielę, początek relacji o 2.00.

Powtórka w niedziele o 22.10 na Polsat Sport. Trzymamy kciuki!



Przepisz tekst z obrazka
captcha :

Dodając komentarz poprzez kliknięcie przycisku 'Zapisz' akceptujesz regulamin.

Panoramy 360° po Karkonoszach

panorama
Wojska Polskiego - Plac zabaw
panorama
Krzeszów - Bazylika NMP
panorama
Panorama
panorama
Szklarska Poreba - Jednosci Narodowej - ...

pokaż wszystkie »