27 września 2020 Imieniny: Kosmy i Damiana
Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia, daj nam znać Masz dla nas informacje?
Nasz konsultant chętnie doradzi
tel. 75 64 64 500 email: bok@jelenia.pl
Rozpocznij czat

Informacja

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej

„Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”.
Zamknij
Siódme zwycięstwo Lotnika
Autor: aneq|fot.Jaro, 13/10/2012 20:11:13
Zgłoś problem

Po raz siódmy w obecnym sezonie zwyciężył zespół Lotnika Jeżów Sudecki. Tym razem na własnym boisku pokonał Olimpię Kamienna Góra 1:0.


Przed spotkaniem wydawało się, że więcej atutów jest po stronie miejscowych, którzy są notowani wyżej w ligowej tabeli. Okazało się, że zarówno gospodarze, jak i goście mogli wygrać to spotkanie bardzo wysoko, jednak zawodziła skuteczność.
Pierwsza i jedyna bramka padła dopiero w 60 minucie. Sytuacji podbramkowych nie brakowało. Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie. Mimo, że garstka najwierniejszych fanów Lotnika obejrzała tylko jednego gola, to spotkanie mogło im się podobać.

- Obie drużyny grały dziś „wesoły futbol”. Cios za ciosem i do przodu. – komentował prezes Lotnika.


Pierwsza okazja dla Olimpii nadeszła już w czwartej minucie, świetnie bronił jednak Maciej Harasimowicz. Jeżowianie pierwszy celny strzał oddali dopiero w trzydziestej piątej minucie, ale od tego momentu rozpoczęła się cała seria „bombardowań” na bramkę kamiennogórzan. Dobrymi interwencjami popisywał się bramkarz Krzysztof Cisowski. Dwukrotnie pudłował Suchanecki i Hobgarski.

Druga część meczu wyglądała podobnie. Swoją okazję miał także golkipier Lotnika (dziś grający w polu) Maćkowski. W sześćdziesiątej minucie dobre podanie Palimąki, wykorzystał popularny Suchy, który zdobył jedyną, jak się potem okazało ostatnią bramkę w tym meczu. Co niepokojące, kontuzji nabawił się Tomasz Palimąka, którego na boisku zastąpić musiał Sebastian Kocot.

Od siedemdziesiątej minuty goście zafundowali pokaz nieskuteczności z kilku metrów. Jeden z zawodników Olimpii na pustą bramkę z pięciu metrów wystrzelił piłkę…na ogródki działkowe.

Przed samym gwizdkiem kończącym spotkanie, emocje sięgnęły jeszcze zenitu. Jak się wydawało faulowany w polu karnym był snajper Olimpii. Jeżowanie załamali już ręce, sądząc, że czeka nas rzut karny…sędzia zaś wyjął żółty ”kartonik” i ukarał zawodnika za symulowanie „jedenastki”, po czym zakończył to emocjonujące spotkanie przy ul. Sportowej.


- Cieszymy się z zasłużonego moim zdaniem zwycięstwa. Jestem jednak nieco zły, że nasi przeciwnicy z taką łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich. My zaś za krótko utrzymywaliśmy się przy piłce. Najważniejsze jest, że wszyscy dziś podjęli walkę. My byliśmy bardziej zdeterminowani i to spowodowało, że trzy punkty zostały w Jeżowie – powiedział po meczu grający trener Lotnika Maciej Suchanecki.


Lotnik Jeżów Sudecki – Olimpia Kamienna Góra 1:0 (0:0)
Skład: Harasimowicz - Kurzelewski, Palimąka, Bizoń, Gołąb, Suchanecki, Górgul, Lis, Hobgarski, Nowiński, Maćkowski (Kocot, Kustosz).

 



Przepisz tekst z obrazka
captcha :

Dodając komentarz poprzez kliknięcie przycisku 'Zapisz' akceptujesz regulamin.

Panoramy 360° po Karkonoszach

panorama
Kardynała Wyszyńskiego - krzyzówka z ...
panorama
Góra Witosza - Staniszów - szlak spot ...
panorama
Bankowa - Książnica Karkonoska
panorama
Góra Witosza - Staniszów - zdublowana

pokaż wszystkie »