14 sierpnia 2020 Imieniny: Alfreda i Euzebiusza
Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia, daj nam znać Masz dla nas informacje?
Nasz konsultant chętnie doradzi
tel. 75 64 64 500 email: bok@jelenia.pl
Rozpocznij czat

Informacja

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej

„Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”.
Zamknij
Szczypiornistki KPR odczarowały Złotniczą
Autor: aneq, 10/11/2012 18:33:25
Zgłoś problem

Szczypiornistki KPR odczarowały dziś halę przy ul. Złotniczej! Jeleniogórzanki po raz pierwszy w obecnym sezonie zwyciężyły przed własną publicznością. Ich łupem padł wyżej notowany EKS Start Elbląg. Nasz zespół wygrał 29:25.


Jeleniogórzanki od pierwszych minut grały bardzo zmobilizowane. Po trzech minutach było już 4:1, po ośmiu już 6:2. Niespodziewana przewaga podopiecznych trenerki Małgorzaty Jędrzejczak spowodowała, że zawodniczki EKSu zaczęły denerwować się na siebie nawzajem. O czas poprosił trener przyjezdnych. Wyglądał na to, że faworytki tego spotkania uspokoiły już grę i będą stopniowo podwyższać poprzeczkę jeleniogórzankom. Prze cztery minuty Elbląg zdobył cztery bramki, KPR żadnej. Po pierwszym kwadransie gry było 9:7.

Bramkę za bramką zdobywała Małgorzata Buklarewicz, z czym(szczególnie w drugiej części) nie mogła pogodzić się, kryjąca ją Agnieszka Wolska. Między nią, a Małgosią co chwilę dochodziło do ostrej przepychanki. Najwyraźniej doświadczone rozgrywająca nie mogła pogodzić się, że nasza drobna szczypiornistka stanowi tak duże zagrożenie.

Przy stanie 10:7 Martyna Kozłowska obroniła rzut karny Wioletty Janeczek. Zawodniczka ta w latach ubiegłych zawsze rzucała sporo goli przy Złotniczej. Dziś mogła cieszyć się tylko z dwóch trafień. Wszystko dlatego, że środkowa rozrywająca EKSu była dziś często odcinana od piłki. Bardzo mądre posunięcie zaowocowało powiększającą się przewagą naszych zawodniczek. Na pięć minut przed przerwą KPR prowadził różnicą czterech goli 12:8. Końcówka należała do gości. Dwie bramki z rzędu rzuciła Agnieszka Wolska. Pomimo że w osłabieniu (kary dwuminutowe) zdołały doprowadzić do wyrównania 13:13.

Druga połowa rozpoczęła się dla naszego zespołu bardzo niekorzystnie. Przez sześć minut KPR nie zdobył bramki. Na parkiecie wywiązała się niezwykle równa walka. Przytomnie w bramce zachowała się Agnieszka Szalek, która wybroniła trzy rzutu z rzędu, w tym rzut karny. W czterdziestej minucie był remis 17:17.

W tym okresie gry KPR miał sporo szczęścia. Zawodniczka Startu dwa razy rzuciła w słupek. Gospodynie zaś, wychodząc na prowadzenie, mobilizowały się z każdą bramką coraz bardziej. W pięćdziesiątej trzeciej minucie było 27:22. Tak korzystny dla nas rezultat widniał głównie za sprawą Anny Mączki i jej siostry Małgorzaty. Bliźniaczki, młodzieżowe Reprezentantki Polski rzuciły łącznie dwanaście bramek. Ich transfer wydaje się na chwilę obecną „strzałem w dziesiątkę”! Jeleniogórzanki do końca już rzadko się myląc, sukcesywnie zdobywały bramki i zakończyły to spotkanie 29:25.


KPR Jelenia Góra – EKS Start Elbląg 29:25 (13:13)

KPR: Szalek, Kozłowska – Załoga 8 (2 z karnych), A. Mączka 7, M. Mączka 5, Buklarewicz 4, Galińska 2, Rupp 1, Wiertelak 1, Skalska, Kubicka, Figiel, Skoczyńska.

EKS: Dzhukeva, Kędzierska - Matouskova 5, Białoszewska 4, Wolska 4, Szymańska 3, Aleksandrowicz 3, Jędrzejczyk 2, Janeczek 2, Karwecka 1, Cekała, Jałoszewska, Pesel

 

 



Przepisz tekst z obrazka
captcha :

Dodając komentarz poprzez kliknięcie przycisku 'Zapisz' akceptujesz regulamin.

Panoramy 360° po Karkonoszach

panorama
Jasna - Pasaż Grodzki Wejście
panorama
Jeżów Sudecki - Góra szybowcowa - han...
panorama
Konopnickiej - Drukarnia
panorama
Jelenia Góra - Jordana koło Bodzio

pokaż wszystkie »